Nie żebym jakoś  specjalnie zachwalała, bo  nie ma takiej  potrzeby,  ale uczciwie powiem, że pobyt nad Miedwiem w Morzyczynie, w ośrodku wypoczynkowym ,,U HANI” był i jest wart grzechu.

Dzięki dotacji z Urzędu Miasta Myślibórz, bardzo liczna grupa słuchaczy Myśliborskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku  zrelaksowała się po całorocznych zajęciach na senioralnej uczelni, właśnie tu, nad Miedwiem. Organizacją wyjazdu zajęła się Krystyna Matuszak i Halinka Kłodawska.

Zaproszenie mieliśmy od samej szefowej  Ośrodka – p. Bożeny Sekuły i Jej męża Henryka oboje ze   stargardzkiego uniwersytetu , oboje z grupy teatralnej ,,A TO MY”  , która to  przyjechała do Myśliborza na  zakończeniu naszego roku akademickiego  ze spektaklem ,,Menele…”

Wrażenie robi gościnność ,  piękne położenie ośrodka, eleganckie  zabudowania łącznie z restauracją,  roślinność, wyjątkowo energiczny, sprawny, a przede wszystkim  przyjazny personel, niesamowite miejsca do spacerowania  tuż przy brzegu Jeziora Miedwie i oczywiście … jedzenie. Nie brakowało również miejsca do tańczenia. O muzykę zadbała Iwona Sławińska. Nie  było ani sekundy czasu na nudę, potworzyły się grupki, a potem się pomieszały, każdy zachwalał coś innego, spacerowano, tańczono, dyskutowano, drinkowano – bo i taka możliwość została nam stworzona – ptaszki śpiewały, słonko świeciło – nic  więcej do szczęścia nie było nam potrzebne. Mile spędziliśmy czas – trzeba będzie jeszcze raz, a może I dwa razy pojechać do Bożeny i Henryka, do przepięknego ośrodka nad Miedwiem.

Maria Prymakowska – Paluch