W naturze ludzkiej ciekawość świata zajmuje poczesne miejsce. Chcemy jak najwięcej zobaczyć, dowiedzieć się jak najwięcej, poznać obyczaje, tradycje kulturowo odmiennych od nas narodów. Ciekawią nas smaki, stroje, architektura, widoki … jednym słowem – wszystko.
8 czerwca 2026 roku, za sprawą naszej wykładowczyni mgr Magdaleny Łątkiewicz, nie ruszając się z ul. Klasztornej w Myśliborzu, przemieszczaliśmy się w czasie i przestrzeni naszego globu. Gdzie byliśmy? W najodleglejszych zakątkach świata. Dotarliśmy tam, gdzie było coś niezwykłego do zobaczenia. Nad Nigrem , w Afryce, zachwycał dostęp do TV, czyli do cywilizacji świata, poprzez prymitywne podłączenie prądu, w Indiach zasmucał podział społeczeństwa na kasty i pariasów, osobny rozdział to tzw. hybryda kulturowa – niby jesteś w swoim kraju, a czerpiesz z osiągnięć wielu narodów zupełnie nie zdając sobie z tego sprawy. Dziwiły skomplikowane rytuały kremacji zwłok w Indiach i na Bali. Osobną wymowę miały domy afrykańskie ozdobione symbolami zwierząt z prostym przekazem dla innych!
Prawdziwym wyzwaniem jest organizacja pogrzebu w Ghanie, ciśnienie podnieść może kultura wstydu w Japonii, a ściśle przestrzegana kultura orientacji długoterminowej w Japonii, Chinach, Korei Pd. jest dla nas wyjątkowo niepojęta. Prawdziwą sensacją dla Polaka może być także kodeks zachowań , czyli savoir- vivre, obowiązujący w wielu krajach. Zaskoczeniem były także informacje przekazywane przez wykładowczynię, a dotyczące opieki i uczenia wczesnej samodzielności w wielokulturowych przedszkolach w Irlandii. Co kraj, to obyczaj! Wyrabianie samodzielności u maluszków teraz popieram, ale sama, w przeszłości , niczym kwoka, chroniłam swoje ,,prywatne” dzieci i dzieci szkolne przed jakimikolwiek , nieraz wydumanymi, nieszczęściami.
Dziękujemy Pani Magdalenie Łątkowskiej za piękny przekaz. Jest Pani urodzonym mówcą, a może mówczynią, nie dziwimy się za bardzo, wszak należy Pani do grona nauczycieli.
Maria Prymakowska – Paluch




